- Wstrząsająca tragedia w Augustowie: ojciec zaatakował nożem 6-letnią córkę.
- Dziewczynka, mimo poważnych obrażeń, wraca do zdrowia, a napastnik został zatrzymany.
- Jakie były okoliczności tego zdarzenia i co ujawnia brat ofiary?
Szok w Augustowie. Ojciec wbił 6-letniej córce nóż w plecy
Do bulwersującego zdarzenia doszło 29 grudnia 2025 r. w dwupiętrowym budynku w Augustowie. 41-latek przyszedł w odwiedziny do Ałły, swojej byłej partnerki oraz ich wspólnej córki. Doszło do scysji. W pewnym momencie mężczyzna chwycił nóż kuchenny i zadał cios w plecy dziewczynki.
Matka chwyciła dziecko i uciekła. Mężczyzna trafił na obserwację psychiatryczną
Matce, razem z ranną córeczką, udało się uciec z mieszkania, w którym zamknął się nożownik. Policjanci siłą otworzyli drzwi i zatrzymali furiata. 41-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu dożywocie. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu tymczasowego – osadzono go na oddziale psychiatrycznym.
Ustalono również, że podejrzany w chwili zdarzenia był trzeźwy. Od mężczyzny pobrano krew do badań pod kątem obecności innych substancji psychoaktywnych. Z dotychczas zebranych informacji wynika, że w tej rodzinie wcześniej nie odnotowano zgłoszeń dotyczących przemocy domowej.
Polecany artykuł:
Dziewczynka już czuje się lepiej
6-latka trafiła do szpitala, jednak zdążyła już wrócić do domu wróciła już do domu pod opiekę matki. Wczoraj była w przedszkolu, a jej mama, pani Ałła, w pracy. W mieszkaniu reporter "Super Expressu" zastał jej 16-letniego syna.
Co działo się w domu rodzinnym?
Powiedział nam, że 5-osobowa rodzina (rodzice, dwie córki i on) przyjechała z Sum na Ukrainie trzy lata temu. – Ojciec od dawna z nami nie mieszka, ale przychodził tu w odwiedziny – słyszymy. – Nigdy nie robił problemów – dodaje chłopak.