Andrzej z Plutycz zakończył żniwa. Nie kryje rozczarowania

Żniwa w gospodarstwie Andrzeja z Plutycz dobiegły końca. Rolnik podsumował tegoroczne zbiory i przyznał, że powodów do zadowolenia nie ma zbyt wiele. Większe nadzieje wiąże teraz z kukurydzą.

Tegoroczne żniwa w gospodarstwie Andrzeja z Plutycz dobiegły końca. Rolnik nie ukrywa jednak, że zbiory okazały się znacznie słabsze od oczekiwań. Prace utrudniały częste opady, a na polach dużym problemem były szybko rosnące chwasty. Ostatecznie z ostatnich działek udało się zebrać około trzech ton pszenicy, która zostanie przeznaczona przede wszystkim na karmę dla drobiu.

No ci powiem, że słabo. Nie nakosiliśmy dużo, bo bardzo mało. Liczę na kukurydzę, że będzie dobra, bo mam dobrą kukurydzę – przyznał Andrzej z Plutycz. Rolnik ma nadzieję, że uprawa kukurydzy pozwoli częściowo zrekompensować słabsze zbiory zbóż. Po zakończeniu koszenia zamierza zająć się belowaniem słomy, a następnie rozpocząć drugi pokos siana.

Andrzej Onopiuk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów programu „Rolnicy. Podlasie”. Widzowie od lat śledzą codzienne życie jego oraz jego ojca Gienka w gospodarstwie w Plutyczach. Ich praca, problemy i plany związane z rozwojem gospodarstwa regularnie pojawiają się w kolejnych odcinkach popularnego serialu dokumentalnego.

Czytaj też: Andrzej Onopiuk z Rolnicy. Podlasie pokazał dom. Zobaczcie, co leży pod telewizorem

Rolnicy. Podlasie. Andrzej z Plutycz poprosił Walka o pomoc

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki