Sebastian uniknął przeszczepu serca! Rewolucyjna operacja w Białymstoku dała mu nowe życie

Sebastian Dobrzelak (17 l.) z Bełchatowa (woj. łódzkie) marzył o tym, by być jak jego rówieśnicy, tymczasem jego życie przypominało walkę o każdy oddech. Brakowało mu sił na przejście kilkunastu metrów. Diagnoza była druzgocąca: ekstremalna postać kardiomiopatii przerostowej. Lekarze z Zabrza zakwalifikowali chłopca do przeszczepu serca.

Problemy zaczęły się w 2022 roku. Sebastian szybko się męczył, łapał zadyszkę. – Koledzy mogli spokojnie przebiec kilkaset metrów, a ja po kilkunastu byłem wykończony, jakbym przebiegł półmaraton – opowiada nastolatek.

Przez cztery lata pozostawał pod opieką Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Leki nie zatrzymały postępu choroby. Stan Sebastiana pogarszał się z tygodnia na tydzień. Przez ataki duszności chłopak miał już problemy z normalnym poruszaniem się.

To szczególny cios dla aktywnego nastolatka. Niedawno wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej i chciał jeździć z tatą, Krzysztofem na akcje. Tymczasem zamiast pomagać innym, sam musiał walczyć o życie. Lekarze w Zabrzu zakwalifikowali go do przeszczepu. Rodzice wyrazili zgodę. Sebastian jednak miał ogromne wątpliwości.

Sebastian uniknął przeszczepu serca! Rewolucyjna operacja w Białymstoku dała mu nowe życie
Autor: Kardasz Adam / Super Express

Przeszczep to obce ciało. Może się przyjąć, ale może też zostać odrzucone. Do końca życia trzeba brać leki. A ja mam dopiero 17 lat – mówi Sebastian. No i statystki mówią, że czas życia z przeszczepionym sercem to 16 -20 lat.

Rodzina zaczęła szukać innego rozwiązania. Tak trafili na autorską metodę opracowaną przez doc. Uładzimira Andrushchuka, lekarza pochodzącego z Białorusi, który dziś pracuje w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Doktor wcześniej wykonał około 200 takich zabiegów w Mińsku, a w Białymstoku – około 50.

Przez kilka miesięcy lekarze i rodzina analizowali wszystkie możliwości. Ostateczną decyzję musiał podjąć Sebastian. Zdecydował się zaryzykować.

Operacja była niezwykle precyzyjna. Lekarze usunęli rekordową ilość przerośniętej tkanki mięśnia sercowego – bo aż 18 gramów. Standardowo usuwa się około 7–8 gramów. Każdy ruch narzędzia musiał być idealnie zaplanowany. Zespół wcześniej ćwiczył zabieg na wydrukowanym modelu serca Sebastiana.

Czytaj też: Lekarze z Katowic dokonali prawdziwego cudu. Uratowali serce małego Mikołaja

Obiecałem Sebastianowi i jego rodzicom, że zrobię wszystko, by uratować mu życie. Dziś możemy powiedzieć, że autorska metoda zadziałała i Sebastian dostał szansę na nowe życie – mówi doc. Andrushchuk.

Widmo przeszczepu zostało odsunięte – być może na bardzo długo, a nawet na zawsze. Gdy chłopak wróci do pełni sił, będzie mógł żyć zupełnie normalnie. – Najpierw pojedziemy na ryby! – cieszy się tata Sebastianа, Krzysztof Dobrzelak (45 l.). – Jestem absolutnie wdzięczny lekarzom z Białegostoku za przywrócenie nam nadziei.

Kardiomiopatia przerostowa

To choroba mięśnia sercowego, w której jego ściany, najczęściej lewej komory, stają się nadmiernie grube. Przerost może utrudniać sercu prawidłowe pompowanie krwi i powodować duszność, szybkie męczenie się, bóle w klatce piersiowej, zawroty głowy czy omdlenia. Choroba może mieć podłoże genetyczne i występować również u młodych ludzi. W ciężkich przypadkach prowadzi do niewydolności serca i może wymagać zaawansowanego leczenia, włącznie z przeszczepem. U Sebastiana przerośnięty mięsień był wyjątkowo rozległy. Dzięki operacji udało się usunąć jego nadmiar i stworzyć chłopakowi szansę na powrót do normalniejszego życia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki