Bohaterowie z Łomży ocalili 4-latkę. "Byliśmy po prostu w odpowiednim miejscu"

2026-08-11 16:47

To historia, która poruszyła całą Polskę. W Łomży czterech mężczyzn uratowało życie 4-latce, która spadła z balkonu na piątym piętrze. Teraz odebrali podziękowania od prezydenta miasta, a to może nie być koniec wyróżnień.

Bohaterowie z Łomży z podziękowaniami 

Mężczyźni, którzy w niedzielę w Łomży wykazali się niezwykłą odwagą i złapali w koc 4-latkę spadającą z piątego piętra, spotkali się z władzami miasta. Ich bohaterską postawę docenił prezydent Łomży, Mariusz Chrzanowski, który osobiście im podziękował.

- Dziękujemy im za bohaterską postawę i odwagę

- mówi Radiu Eska prezydent Łomży, Mariusz Chrzanowski.

Prezydent podkreślił, jak ważna była ich współpraca i obywatelska postawa, która powinna być wzorem dla całego społeczeństwa.

- Podziękowaliśmy za ich odwagę. Mimo tego, że się nie znali, bardzo dobrze ze sobą współpracowali. My jako władze samorządowe dziękujemy im za ich obywatelską postawę i też pokazujemy naszemu społeczeństwu bardzo dobre wzorce

- powiedział prezydent.

"Nie czujemy się bohaterami"

Choć dla całej Polski są bohaterami, mężczyźni, którzy bez wahania ruszyli na ratunek, podchodzą do swojego czynu z niezwykłą skromnością. W rozmowie z Radiem Eska podkreślali, że znaleźli się po prostu w odpowiednim miejscu i czasie.

- Nie czujemy się bohaterami. Byliśmy po prostu w odpowiednim miejscu w odpowiedniej chwili. Wydaje nam się, że to powinna być normą w tych czasach

- mówili Radiu Eska mężczyźni, którzy uratowali 4-latkę.

Dramatyczne chwile w Łomży. Tak wyglądała akcja ratunkowa

Przypomnijmy, do szokujących wydarzeń doszło w minioną niedzielę. Pan Grzegorz, jeden z ratujących, usłyszał krzyki i zobaczył dziecko balansujące po zewnętrznej stronie barierki balkonu na piątym piętrze. Bez namysłu podbiegł pod blok.

- Ja szedłem do garażu tam na rogu i słyszałem krzyki. Zacząłem się rozglądać i zobaczyłem to dziecko po barierce chodzące. Więc podbiegłem pod blok. Zacząłem krzyczeć do niego, żeby zeszło. [...] Ona w ogóle nie reagowała. Raz z jednej strony barierki się zwieszała, raz z drugiej. No i w końcu przebiegł ten pan z kocem. Wskoczyliśmy tam na dole. Taki balkon stojący jest szerszy. We trzech jeszcze czwartego wołałem. No niestety, jakoś nikt nie podszedł. Rozłożyliśmy ten koc, spojrzałem w górę. Ona akurat się przesunęła na ten drugi róg, bo to narożne. Tylko zdążyliśmy się przesunąć i ona już w tej chwili spadła. Także tak, to już ostatnie sekundy były tam

- relacjonował pan Grzegorz.

Mężczyzna wspomina, że próbował wołać o pomoc czwartą osobę, by mocniej naciągnąć koc, jednak nikt nie zareagował, mimo rosnącego tłumu gapiów.

- Też wolałem, żeby ktoś czwarty podszedł, że ten koc mocniej naciągnąć, to już nikt się nie pojawił, czy nie chciał, czy się bał. Chociaż tam już ludzi coraz więcej się schodziło. Tak kiedyś w pogotowiu pracowałem, to różne przypadki się widziało

- kontynuował mężczyzna.

Pan Grzegorz przyznał, że kojarzył dziecko i jej ojca z widzenia, ale dopiero po wszystkim rozpoznał dziewczynkę.

- Trochę tam z widzenia tego ojca znam. Z tym dzieckiem to przychodził do sklepu. Znaczy najpierw nie wiedziałem, kto to jest. Dopiero jak ta dziewczynka już spadła, to poznałem, że to ona

- tłumaczy pan Grzegorz.

Jaki jest stan 4-latki?

Dzięki szybkiej reakcji mężczyzn upadek został zamortyzowany. Dziewczynka trafiła do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Na szczęście jej stan jest dobry. Dziecko jest poobijane, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Lekarze podkreślają, że zdecydowana reakcja mężczyzn mogła mieć kluczowe znaczenie dla uratowania jej życia. W czasie, gdy na zewnątrz rozgrywał się dramat, w mieszkaniu spała 27-letnia matka dziewczynki. Badanie alkomatem wykazało, że miała 0,7 promila alkoholu w organizmie. 

Wniosek o medal od prezydenta RP

To jednak nie koniec wyrazów uznania dla bohaterów. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski oraz poseł Bogumiła Olbryś zawnioskowali o nadanie czwórce mężczyzn medalu „za ofiarność i odwagę”, który przyznawany jest przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki