Generał z Jemenu uwiódł Podlasiankę. Straciła dorobek życia

Internetowa znajomość zakończyła się utratą ogromnej sumy. Kobieta uwierzyła mężczyźnie, który przedstawiał się jako generał pełniący misję w Jemenie. Pod pretekstem dostarczenia wojskowej przesyłki oszust wyłudził od niej ponad 265 tys. zł.

Dłonie kobiety trzymającej smartfon z otwartym czatem pełnym emotikon serc. O oszustwie na generała pisze SE Białystok.
Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe

Kontakt rozpoczął się od zaproszenia do znajomych w mediach społecznościowych. Kobieta zaakceptowała je, po czym zaczęła regularnie rozmawiać z nowo poznanym mężczyzną. W trakcie korespondencji wysłała mu także swoje zdjęcie.

Nieznajomy twierdził, że jest generałem przebywającym w Jemenie. Opisywał wydarzenia związane z misją i opowiadał o trudnej sytuacji osobistej. Jego historia wzbudziła współczucie rozmówczyni. W ciągu około miesiąca zdołał zdobyć jej zaufanie.

Czytaj też: Gigantyczna emerytura w Podlaskiem. Tak to można żyć!

Poprosił o odebranie paczki z gotówką

Po kilku tygodniach mężczyzna oznajmił, że chce przyjechać do Polski. Najpierw planował jednak wysłać przesyłkę zawierającą pieniądze. Przekonywał, że nie ma w kraju żadnej bliskiej osoby, która mogłaby odebrać pakunek. O pomoc poprosił więc internetową znajomą.

Sonda
Czy spotkałeś się kiedyś z próbą oszustwa przez telefon lub internet?

Paczka miała zostać przewieziona przez specjalnego wojskowego kuriera. Rzekomy generał zaznaczył, że sprawa musi pozostać tajemnicą. Kobieta zgodziła się pomóc i podała dane potrzebne do dostarczenia przesyłki.

Niedługo później otrzymała informację, że przed odbiorem paczki konieczne jest opłacenie tzw. depozytu frontowego. Wpłaciła pieniądze na wskazany rachunek. Po pierwszym przelewie pojawiły się jednak kolejne żądania.

Gotówkę wkładała również do paczek

Oszust przekonywał, że trzeba uregulować dodatkowe należności związane m.in. z ubezpieczeniem przesyłki. Kobieta płaciła za pośrednictwem poczty, a część pieniędzy umieszczała w paczkach kierowanych do podanej skrytki na terenie Polski.

Czytaj też: Zaginęła 16-letnia Urszula z Białegostoku. Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach

Mężczyzna przez cały czas zapewniał, że wartościowy pakunek jest już w drodze. Wymagał również przesyłania zdjęć potwierdzających wykonanie wpłat i nadanie kolejnych paczek.

Proceder trwał do chwili, gdy kobieta nie miała już pieniędzy na następną opłatę. Dopiero rozmowa z synem uświadomiła jej, że padła ofiarą oszustwa. Łącznie straciła ponad 265 tys. zł.

Policjanci apelują o ostrożność podczas zawierania internetowych znajomości. Prośby o pieniądze, naciski na zachowanie tajemnicy oraz konieczność ponoszenia kolejnych kosztów związanych z rzekomą przesyłką to sygnały, że po drugiej stronie może znajdować się oszust.

Pokój Zbrodni - Oszustwa na policjanta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki