Gang złodziei bydła na Podlasiu rozbity. Sprawcy brutalnie pobili rolnika

2026-06-09 8:51

Grupa pięciu mieszkańców województwa podlaskiego stanie przed sądem za kradzieże zwierząt hodowlanych i paserstwo po wielomiesięcznym śledztwie. Wyliczenia prokuratury wskazują, że straty miejscowych rolników przekroczyły 50 tysięcy złotych. W jednym z badanych wątków napastnicy zaatakowali fizycznie hodowcę.

  • Grupa oskarżonych liczy pięć osób w wieku od 25 do 42 lat.
  • Przestępczy proceder obejmował tereny powiatów białostockiego oraz bielskiego.
  • Jeden z poszkodowanych hodowców został fizycznie zaatakowany przez sprawców.

Białostocka prokuratura rejonowa przesłała 29 maja 2026 roku do miejscowego sądu gotowy akt oskarżenia przeciwko pięciu sprawcom w przedziale wiekowym od 25 do 42 lat. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że wszyscy oskarżeni pochodzą z powiatów białostockiego, siemiatyckiego i wysokomazowieckiego.

Organy ścigania zarzucają tej grupie przede wszystkim kradzieże zwierząt hodowlanych oraz paserstwo połączone z próbami popełnienia innych czynów zabronionych. W aktach sprawy widnieją również oskarżenia o przechowywanie nielegalnego uzbrojenia wraz z nabojami oraz sprzętu służącego do kłusownictwa.

Kradzieże bydła w powiecie białostockim i bielskim

W trakcie prowadzonego dochodzenia śledczy potwierdzili regularne wyprowadzanie zwierząt z gospodarstw położonych na terenie dwóch podlaskich powiatów. Proceder polegał na tym, że cały łup trafiał ostatecznie do rąk jednego z uczestników grupy przestępczej.

Prokuratorzy ustalili ponadto bardzo niebezpieczny incydent związany z próbą zatrzymania przywłaszczonych krów. Przestępcy w akcie desperacji użyli bezpośredniej siły fizycznej wobec próbującego interweniować właściciela stada.

Brutalne pobicie właściciela krów

Mundurowi odtworzyli dokładny przebieg napaści na gospodarza. Z ustaleń wynika, że napastnicy zadawali ofierze silne ciosy pięściami w głowę, klatkę piersiową i plecy.

Czytaj też: Rolnik z Podlasia bronił swojego bydła. "Gdyby nie brat, to by mnie tam zatłukli"

Nielegalna broń palna i sidła kłusownicze

Policjanci przeszukujący teren należący do mężczyzny odpowiedzialnego za odbiór zwierząt trafili na dodatkowe dowody łamania prawa. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam sprawną broń palną z zapasem amunicji oraz profesjonalne akcesoria kłusownicze.

Eksperci prowadzący sprawę podliczyli pełne straty finansowe wyrządzone lokalnym rolnikom na kwotę przekraczającą 50 tysięcy złotych.

Oskarżonym o kradzież bydła grozi wieloletnie więzienie

Wymiar sprawiedliwości potraktuje jednego z podejrzanych wyjątkowo surowo ze względu na działanie w warunkach recydywy. Kodeks karny za kradzież rozbójniczą przewiduje nawet do 10 lat pobytu w zakładzie karnym, podczas gdy zwykłe paserstwo jest zagrożone wyrokiem do 5 lat za kratkami.

Ostateczny wyrok w tej bezprecedensowej sprawie wyda wkrótce Sąd Rejonowy w Białymstoku.

ROLNICTWO W TARAPATACH, A RZĄD BEZRADNY - MÓWI PUDA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki