Kryzys na granicy. Afgańczycy wyznaczani do misji samobójczych? Polski generał ostrzega

2021-12-01 12:17
Gen. Waldemar Skrzypczak
Autor: Piotr Bławicki

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej nie wygada, choć sytuacja nieco się uspokoiła. Codziennie dochodzi do prób sforsowania ogrodzenia. Do mediów docierają kolejne wstrząsające informacje. Wśród migrantów mogą być osoby, które mają przeszkolenie bojowe. Z kolei gen. Skrzypczak powiedział "Faktowi", że niektórzy z nich mogą być wyznaczani nawet do misji samobójczych.

Niemal codziennie Straż Graniczna przekazuje informacje o masowych próbach sforsowania polsko-białoruskiej granicy. Migranci są przy tym agresywni, rzucają kamieniami i gałęziami w pograniczników, policjantów i żołnierzy. To wszystko dzieje się pod okiem białoruskich służb. Okazuje się, że według najgorszych scenariuszy sytuacja na granicy może przybrać dramatyczny obrót. Według polskich służb, wśród migrantów, którzy przybywają na Białoruś, pojawiają się Afgańczycy, którzy od dłuższego czasu mają "powiązania z terytorium Rosji". Jak poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, "niektórzy z nich są po rosyjskich kursach wojskowych i mogą mieć przeszkolenie bojowe. Po przybyciu na Białoruś próbują przekraczać granicę RP". - Oni mogą być wyznaczeni do misji jednorazowych, być może nawet niebezpiecznych, nie ukrywam, że nawet samobójczych – powiedział "Faktowi" gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.

Czytaj też: Ile kosztuje transport nielegalnego migranta do zachodniej Europy? Te kwoty szokują

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Najwięcej, bo ponad 17 tys. prób zanotowano w październiku.

Szturm migrantów na przejście w Kuźnicy
Sonda
Imigranci szturmują polską granicę. Co powinien zrobić rząd?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE