- Śledczy przygotowali akt oskarżenia przeciwko dwóm 21-latkom.
- Tragiczna w skutkach bójka miała miejsce w nocy z 26 na 27 grudnia ubiegłego roku w pobliżu dyskoteki w miejscowości Wnory-Wiechy.
- Jeden z oskarżonych usłyszał zarzut spowodowania obrażeń skutkujących śmiercią 18-letniego chłopaka.
- Prokuratura zakwalifikowała czyn jako chuligański, argumentując to publicznym działaniem sprawców bez konkretnego powodu.
Zdarzenie miało miejsce pod koniec ubiegłego roku. Jak informowały wówczas służby, w starciu wzięli udział mieszkańcy powiatów wysokomazowieckiego z województwa podlaskiego i ostrołęckiego z Mazowsza. Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Prokuratury Okręgowej w Łomży, prokurator Dorotę Leszczyńską, główny oskarżony poniesie odpowiedzialność nie tylko za samo uczestnictwo w zajściu, ale przede wszystkim za doprowadzenie do śmierci poszkodowanego. Adam Fronczyk miał zaledwie 18 lat, gdy zginął w tragicznych okolicznościach 26 grudnia.
Z ustaleń śledczych wynika, że chłopak przewrócił się na beton. Skutkiem upadku były bardzo rozległe obrażenia wewnętrzne, w tym m.in. obustronne krwiaki podtwardówkowe. Niestety, obrażenia te okazały się śmiertelne.
Drugi z zatrzymanych mężczyzn usłyszał zarzut udziału w bójce. Wiadomo, że obaj sprawcy to 21-latkowie.
Nadal nie ma pewności, co było zarzewiem konfliktu. Śledczy uznali jednak, że oskarżeni działali w miejscu publicznym bez wyraźnej przyczyny, czym rażąco zlekceważyli obowiązujący porządek prawny. Taka kwalifikacja oznacza, że ich czyn ma charakter chuligański, co z pewnością wpłynie na zaostrzenie wymiaru kary przez sąd.
Mężczyzna, któremu zarzuca się spowodowanie śmierci, przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Choć formalnie przyznał się do winy, w swoich zeznaniach próbuje bagatelizować własny udział w zdarzeniu. Jego 21-letni kolega również przyznał się do stawianych mu zarzutów.
To jednak nie koniec rozliczeń za grudniową tragedię. Przed sądem rodzinnym i dla nieletnich stanie jeszcze jedna osoba. Z ustaleń prokuratury wynika, że to młody chłopak, który podczas szamotaniny uderzył w twarz jednego z 21-latków. Pozostali uczestnicy i obserwatorzy zdarzenia będą zeznawać jako świadkowie w rozpoczynającym się procesie przed Sądem Okręgowym w Łomży.