Klonorejść. Mućka ugrzęzła w bagnie! Strażacy straszyli ją... piłą mechaniczną [ZDJĘCIA]

2020-09-30 14:17 TEM
Piła mechaniczna
Autor: East News

Aż dziesięciu strażaków ruszyło z pomocą krowie, która oddaliła się od stada, zabłądziła na torfowiskach i nie potrafiła samodzielnie wydostać się ze śmiertelnej pułapki. Akcję ratunkową utrudniał grząski, bagienny teren oraz ogromne zakrzaczenie. W ruch poszła piła mechaniczna...

Hodowca z miejscowości Klonorejść niedaleko Suwałk rankiem zorientował się, że jedna z jego krów opuściła stado i wybrała się na przechadzkę po okolicy. Jak się niebawem okazało, niesforne zwierzę zawędrowało na pobliskie torfowiska i na dobre ugrzęzło w bagnie.

Zrozpaczony rolnik nie był w stanie samodzielnie pomóc krowie i na ratunek wezwał strażaków. Wkrótce na miejsce przybyło po trzech druhów ochotników z Szypliszek i Kaletnika oraz czterech zawodowców z Suwałk.

– Na szczęście teraz jest dość sucho, co zdecydowanie ułatwiło strażakom zadanie. W innym wypadku byłby poważny problem z dotarciem do zwierzęcia – relacjonuje kpt. Adam Kożuchowski (45 l.), dyżurny operacyjny JRG2 Suwałki.

Wciąż jednak istniało niebezpieczeństwo, że pozornie stabilny teren torfowiska zapadnie się pod ciężarem ratowników. Kłopotliwe okazały się też dorodne krzaki, które skutecznie uniemożliwiały dotarcie do zwierzęcia – bezpieczne dojście udało się utworzyć strażakom dopiero po użyciu piły mechanicznej.

– Warkot piły wystraszył krowę na tyle, że podniosła się sama i przy niewielkiej pomocy gospodarza wróciła do obory – śmieje się kpt. Kożuchowski.

Akcję zakończono happy endem po niespełna godzinie.

20-latka zabłądziła w Biebrzańskim Parku Narodowym. Szczęśliwy finał nocnych poszukiwań

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.