Masowe kontrole taksówek w województwie podlaskim
Działania mundurowych objęły swoim zasięgiem cały region. Funkcjonariusze sprawdzali przede wszystkim kondycję techniczną samochodów oraz uprawnienia osób siedzących za kierownicą. Weryfikowano również trzeźwość, posiadanie obowiązkowego wyposażenia aut oraz samą legalność świadczonych usług transportowych.
W zaledwie dwadzieścia cztery godziny inspektorzy zweryfikowali przeszło trzysta aut wykorzystywanych do komercyjnego transportu ludzi. Skutkiem tych wzmożonych kontroli było wykrycie aż stu sześćdziesięciu czterech naruszeń przepisów. Mundurowi musieli także odebrać dwanaście dowodów rejestracyjnych z powodu fatalnego stanu technicznego sprawdzanych maszyn.
Polecany artykuł:
Kary za przekroczenie prędkości i brak kasy fiskalnej w Białymstoku
Szczególne przypadki łamania prawa odnotowano w stolicy regionu. 21-letni kierowca jechał o dwadzieścia pięć kilometrów na godzinę za szybko, przez co otrzymał mandat oraz pięć punktów karnych. Z kolei w okolicach głównej stacji kolejowej wpadł mężczyzna nieposiadający niezbędnych badań lekarskich, co kosztowało go dwa tysiące złotych kary. Dodatkowo celnicy z Białegostoku namierzyli trzech kierowców ignorujących obowiązek nabijania kursów na kasę fiskalną.
Cel opisanej operacji sprowadzał się do poprawy ogólnego bezpieczeństwa na lokalnych drogach. Służby chciały w ten sposób ochronić pasażerów płacących za przejazdy, którzy wsiadając do obcego pojazdu, całkowicie oddają swoje losy w ręce kierujących.
Polecany artykuł: