Napad na taksówkarza w Białymstoku. Grozili nożem i zniszczyli auto

2026-04-21 11:26

Do groźnego zdarzenia doszło w Białymstoku. Dwóch mężczyzn zaatakowało kierowcę taksówki po zakończonym kursie. Sprawcy nie tylko nie zapłacili za przejazd, ale także ukradli pieniądze, grozili ostrym narzędziem i zniszczyli pojazd. Obaj usłyszeli już zarzuty, a jeden z nich trafił do aresztu.

Napad na taksówkarza w Białymstoku. Grozili nożem i zniszczyli auto

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe
  • napad na taksówkarza po kursie w Białymstoku
  • sprawcy ukradli pieniądze i grozili scyzorykiem
  • zniszczone lusterko i przednia szyba auta
  • straty przekroczyły 13 tys. zł

Do groźnego zdarzenia doszło w Białymstoku. Dwóch mężczyzn zaatakowało kierowcę taksówki po zakończonym kursie. Sprawcy nie tylko nie zapłacili za przejazd, ale także ukradli pieniądze, grozili ostrym narzędziem i zniszczyli pojazd. Obaj usłyszeli już zarzuty, a jeden z nich trafił do aresztu.

Awantura po kursie i kradzież pieniędzy

Pod koniec września do komendy zgłosił się taksówkarz, który poinformował, że został napadnięty przez dwóch pasażerów. Do zdarzenia doszło po dojechaniu pod wskazany adres.

Z relacji kierowcy wynikało, że:

  • mężczyźni odmówili zapłaty za kurs,
  • wszczęli awanturę,
  • zabrali jego portfel leżący między fotelami,
  • wyciągnęli z niego gotówkę i pusty portfel porzucili na siedzeniu.

Gdy kierowca próbował odzyskać pieniądze, jeden z napastników wyciągnął scyzoryk i zaczął mu grozić.

Zniszczyli samochód i uciekli

Agresorzy podejrzewali, że w aucie znajduje się kamera zamontowana w lusterku. Wyrwali je, a następnie uszkodzili przednią szybę pojazdu. Po wszystkim uciekli z miejsca zdarzenia.

Łączne straty – razem ze skradzioną gotówką – oszacowano na ponad 13 tysięcy złotych.

Policja ustaliła sprawców

Sprawą zajęli się kryminalni z Białegostoku, którzy ustalili tożsamość napastników.

  • pierwszy z nich to 34-letni mieszkaniec miasta,
  • drugi – 42-latek – przez ponad pół roku ukrywał się przed policją.

Starszy z mężczyzn został zatrzymany na ulicy Antoniukowskiej, gdy prowadził samochód. Badanie wykazało, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. W toku czynności policjanci ustalili, że 42-latek przez 6 lat znęcał się nad swoją żoną i córką. Miał m.in.:

  • wyzywać i poniżać członków rodziny,
  • szarpać i bić,
  • kopać,
  • grozić zabójstwem,
  • niszczyć rzeczy należące do córki.

Zarzuty i areszt

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej i uszkodzenia mienia. W przypadku 34-latka czyny te zostały zakwalifikowane jako popełnione w warunkach recydywy.

42-latek usłyszał łącznie pięć zarzutów:

  • kradzieży rozbójniczej,
  • uszkodzenia mienia,
  • gróźb,
  • dwóch zarzutów znęcania się.

Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię

Kobiety poszukiwane przez podlaską policję. Wydano za nimi listy gończe. Zdjęcia:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki