- zatrzymano 5 mężczyzn podejrzanych o kradzieże bydła
- sprawcy ukradli co najmniej 7 sztuk bydła wartych blisko 60 tys. zł
- do przestępstw dochodziło m.in. w gminie Łapy, Poświętne i Bielsk Podlaski
- podczas jednego z napadów pobity został 72-letni rolnik
- jeden z podejrzanych trafił do aresztu na 3 miesiące
Do jednego ze zdarzeń doszło pod koniec października w gminie Łapy. 72-letni rolnik, który pojechał sprawdzić stado, zauważył trzech zamaskowanych mężczyzn przy samochodzie i byki przywiązane do drzewa. Gdy oświetlił ich latarką, napastnicy podbiegli do niego i zaatakowali, każąc mu leżeć na ziemi, dopóki nie odjadą. Krzyki seniora usłyszał jego brat, jednak złodzieje zdążyli uciec.
Seria kradzieży i zatrzymania
Śledczy ustalili, że podobne kradzieże miały miejsce także w gminie Poświętne oraz w gminie Bielsk Podlaski. Łącznie doszło do pięciu kradzieży i dwóch usiłowań kradzieży bydła. Na początku grudnia policjanci zatrzymali 40-latka i jego 25-letniego wspólnika. Podczas przeszukań znaleziono kominiarki oraz samochody wykorzystywane do przestępstw – jedno z aut było już przemalowane i nie miało tablic rejestracyjnych. Przy młodszym z mężczyzn policjanci znaleźli latarkę i scyzoryk, którym groził pokrzywdzonemu.
Czytaj też: Rolnicy. Podlasie. Andrzej od lat czeka na kobietę. Gienek ujawnia: "Może Krzysia zostanie"
W kolejnych tygodniach zatrzymano jeszcze trzech podejrzanych: 42-latka z gminy Ciechanowiec, 34-latka z gminy Kobylin-Borzymy oraz 39-latka z gminy Wysokie Mazowieckie.
Zarzuty dla podejrzanych
Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty kradzieży, usiłowania kradzieży oraz kradzieży rozbójniczej. 40-latek odpowiada w warunkach recydywy i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.
Czytaj też: Krowy stały w odchodach, łańcuchy wrośnięte w skórę. Rolnik oskarżony o znęcanie się nad 22 krowami
Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy może zostać zwiększona o połowę. Policjanci nadal ustalają, gdzie znajdują się skradzione zwierzęta.