Niewiarygodny wynik liczenia
Białowieski Park Narodowy odkrył karty i przekazał informacje, na które czekali wszyscy miłośnicy przyrody. W polskiej części Puszczy Białowieskiej oraz na terenach do niej przylegających doliczono się aż 1176 żubrów żyjących na wolności. To stan populacji odnotowany na koniec 2025 roku. Porównując te dane z rokiem ubiegłym, mamy do czynienia z wyraźnym wzrostem liczebności największego w Polsce stada tych zwierząt.
Jeszcze rok temu sytuacja wyglądała nieco inaczej – wówczas inwentaryzacja wykazała obecność 870 osobników. Skąd tak duża różnica? Okazuje się, że ponad sto żubrów zrobiło leśnikom niespodziankę i wcześniej wywędrowało do sąsiedniej Puszczy Knyszyńskiej. Jesienią zwierzęta te jednak wróciły do Białowieży, a statystyki poszybowały w górę. Co niezwykle budujące, w tym roku rozpoznano aż 176 nowo narodzonych cieląt, co świadczy o doskonałej kondycji stada.
Jak oni to zrobili?
Liczenie tak potężnych zwierząt to nie lada wyzwanie logistyczne. Akcja odbywa się zimą, kiedy śnieg i mróz zmuszają żubry do gromadzenia się w miejscach dokarmiania. W tę skomplikowaną operację zaangażowano sztab ludzi:
- pracowników parku narodowego i naukowców,
- leśników z sześciu okolicznych nadleśnictw,
- rzeszę oddanych wolontariuszy.
Surowa zima, choć uciążliwa dla ludzi, okazała się sprzymierzeńcem przyrodników. Park Narodowy w swoich mediach społecznościowych podkreślił znaczenie warunków pogodowych.
„Ułatwiło to przegląd stada wraz z oceną kondycji, stanu zdrowotnego oraz ustalenie liczebności populacji, z podziałem na klasy wiekowe i płeć” – poinformowano w mediach społecznościowych parku.
Kto rządzi w puszczy?
Szczegółowa analiza stada przyniosła ciekawe wnioski dotyczące struktury społecznej tych gigantów. Wśród policzonych osobników zidentyfikowano 505 samic i 248 samców. Eksperci zaznaczają, że lokalnie w Puszczy żubrów jest naprawdę dużo. Część z nich wychodzi na pola, szukając pożywienia takiego jak rzepak czy kukurydza. Wszystko zależy od tego, co oferuje las – w latach obfitych w żołędzie zwierzęta rzadziej opuszczają bezpieczną gęstwinę.
Wędrówki pod nadzorem
Migracje między Puszczą Białowieską a Knyszyńską nie są dla leśników nowością, a wręcz powodem do zadowolenia – wymiana osobników sprzyja bowiem zdrowiu genetycznemu populacji. Aby lepiej zrozumieć te mechanizmy, podjęto decyzję o wykorzystaniu nowoczesnej technologii. Jednemu z żubrów założono obrożę telemetryczną. Dzięki temu przyrodnicy będą mogli dokładnie śledzić, czy i kiedy zwierzęta wracają do puszczy na okres letni.