O krok od tragedii. Groźny pożar niedaleko plaży

2026-05-02 15:18

Ogień pojawił się nagle w popularnym miejscu wypoczynku nad Siemianówką. Płonęły trzcinowiska tuż obok plaży, gdzie przebywali ludzie, a ogień zbliżał się niebezpiecznie do lasu. Dzięki szybkiej reakcji patrolu i sprawnej akcji strażaków udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji.

Siemianówka. O krok od tragedii. Groźny pożar niedaleko plaży

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe
  • pożar wybuchł w sobotę 2 maja ok. godz. 11:30
  • miejsce: Siemianówka, kanał Rudnia w pobliżu plaży
  • paliła się trzcina – spłonęło ok. 3 hektarów
  • ogień dotarł niemal do lasu, ale został zatrzymany

W sobotę 2 maja przed południem doszło do groźnego pożaru w rejonie Siemianówki (woj. podlaskie). Ogień pojawił się w pobliżu kanału Rudnia, niedaleko plaży, gdzie przebywali wypoczywający ludzie. Dzięki szybkiej reakcji służb sytuację udało się opanować zanim ogień dotarł do lasu.

Policjant zauważył dym podczas patrolu

Około godziny 11:30 policjant wspólnie z pracownikiem Polskiego Związku Wędkarskiego patrolowali okolice zbiornika Siemianówka. W pewnym momencie zauważyli unoszący się dym i ogień – paliła się trzcina w pobliżu kanału Rudnia. Funkcjonariusz natychmiast skierował się w miejsce pożaru. Jednocześnie powiadomiono dyżurnego oraz straż pożarną.

Czytaj też: Pożar zabrał im dosłownie wszystko. "Zostaliśmy w samych piżamach, boso, ale mamy siebie!"

Ogień objął kilka hektarów

Do czasu przyjazdu strażaków patrol zabezpieczał teren i próbował ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Pożar był rozległy – spłonęło około 3 hektarów trzcinowisk. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce przy granicy lasu. Ogień zbliżył się bardzo blisko drzew, jednak udało się go zatrzymać tuż przed linią lasu.

Czytaj też: Seria podpaleń w Białymstoku. 67-latek zatrzymany

Do akcji skierowano łącznie 8 zastępów straży pożarnej. Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze, które zakończyły się opanowaniem sytuacji. W chwili zdarzenia w rejonie plaży przebywali ludzie wypoczywający nad wodą. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Dramatyczny pożar w Gdyni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki