- pożar wybuchł w sobotę 2 maja ok. godz. 11:30
- miejsce: Siemianówka, kanał Rudnia w pobliżu plaży
- paliła się trzcina – spłonęło ok. 3 hektarów
- ogień dotarł niemal do lasu, ale został zatrzymany
W sobotę 2 maja przed południem doszło do groźnego pożaru w rejonie Siemianówki (woj. podlaskie). Ogień pojawił się w pobliżu kanału Rudnia, niedaleko plaży, gdzie przebywali wypoczywający ludzie. Dzięki szybkiej reakcji służb sytuację udało się opanować zanim ogień dotarł do lasu.
Policjant zauważył dym podczas patrolu
Około godziny 11:30 policjant wspólnie z pracownikiem Polskiego Związku Wędkarskiego patrolowali okolice zbiornika Siemianówka. W pewnym momencie zauważyli unoszący się dym i ogień – paliła się trzcina w pobliżu kanału Rudnia. Funkcjonariusz natychmiast skierował się w miejsce pożaru. Jednocześnie powiadomiono dyżurnego oraz straż pożarną.
Czytaj też: Pożar zabrał im dosłownie wszystko. "Zostaliśmy w samych piżamach, boso, ale mamy siebie!"
Ogień objął kilka hektarów
Do czasu przyjazdu strażaków patrol zabezpieczał teren i próbował ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Pożar był rozległy – spłonęło około 3 hektarów trzcinowisk. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce przy granicy lasu. Ogień zbliżył się bardzo blisko drzew, jednak udało się go zatrzymać tuż przed linią lasu.
Czytaj też: Seria podpaleń w Białymstoku. 67-latek zatrzymany
Do akcji skierowano łącznie 8 zastępów straży pożarnej. Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze, które zakończyły się opanowaniem sytuacji. W chwili zdarzenia w rejonie plaży przebywali ludzie wypoczywający nad wodą. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.