Śledztwo po śmierci Krzysztofa Kononowicza nabiera tempa. Prokuratura bada nowe tropy

2026-06-01 9:53

Śledztwo dotyczące okoliczności śmierci Krzysztofa Kononowicza nabiera tempa. Prokuratura nie bada już wyłącznie wątku psychicznego znęcania się nad mieszkańcem Białegostoku. Jak ustaliło Radio ZET, śledczy analizują również możliwość popełnienia innych przestępstw, a w sprawie przesłuchano już 25 świadków i zabezpieczono pełną dokumentację medyczną z ostatnich lat życia Kononowicza.

Śledztwo po śmierci Krzysztofa Kononowicza nabiera tempa. Prokuratura analizuje nowe wątki

Śledztwo dotyczące okoliczności śmierci Krzysztofa Kononowicza nabiera tempa. Jak ustaliło Radio ZET, prokuratorzy nie ograniczają się już wyłącznie do sprawdzenia, czy dochodziło do psychicznego znęcania się nad mieszkańcem Białegostoku. Analizowane są również inne możliwe przestępstwa, w tym narażenie człowieka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Prokuratura przesłuchała już dziesiątki świadków

W ciągu ostatnich tygodni śledczy wykonali szereg czynności, które nie zostały przeprowadzone podczas wcześniejszego postępowania zakończonego umorzeniem. Przypomnijmy, że wcześniejsze postępowanie dotyczyło okresu od grudnia 2022 roku do marca 2025 roku, podczas którego przeanalizowano zarówno zgromadzony materiał dowodowy, jak i okoliczności związane z opieką oraz sytuacją życiową mężczyzny w tym czasie. Na taper wzięto m.in. kontrowersyjne filmy z udziałem Kononowicza opublikowane na kanale YouTube. Jak przekazywała wówczas prokuratura, w toku postępowania nie stwierdzono jednak podstaw do dalszego prowadzenia sprawy. Według ustaleń nie wykryto znamion czynu zabronionego, co przesądziło o zakończeniu postępowania.

Obecnie zabezpieczono pełną dokumentację medyczną z ostatnich lat życia Kononowicza oraz przesłuchano kilkudziesięciu świadków. Jak przekazała prokurator Ewa Bułat w rozmowie z dziennikarzami, po wznowieniu sprawy przesłuchano już 25 osób. Wśród nich znaleźli się członkowie rodziny, ratownicy medyczni oraz osoby, które pojawiały się w domu Kononowicza. Równolegle analizowana jest obszerna dokumentacja medyczna obejmująca okres objęty śledztwem.

Śledczy sprawdzają, czy doszło do narażenia zdrowia i życia

Według ustaleń Radia ZET prokuratura rozważa rozszerzenie analizy o kolejne przepisy Kodeksu karnego. Chodzi między innymi o artykuł dotyczący narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Śledczy mają badać między innymi warunki, w jakich żył Kononowicz w ostatnich latach. W materiale Radia ZET zwrócono uwagę na bardzo zły stan sanitarny domu, problemy zdrowotne mężczyzny oraz sposób sprawowania nad nim opieki. Wszystkie te okoliczności mają zostać szczegółowo przeanalizowane przez prokuratorów.

Główny wątek śledztwa dotyczy psychicznego znęcania się

Najważniejszym elementem postępowania pozostaje jednak sprawdzenie, czy dochodziło do psychicznego znęcania się nad Kononowiczem. Śledczy badają podejrzenia dotyczące poniżania, wyśmiewania, kierowania obelg, prowokowania awantur oraz publicznego ośmieszania mężczyzny. Za takie przestępstwo grozi kara do ośmiu lat więzienia.

Prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących zgromadzonego materiału dowodowego. Wiadomo jednak, że przeanalizowano już nagrania publikowane w internecie, w tym materiały z kanału „Mleczny człowiek”. Śledczy nie informują natomiast, czy zabezpieczono inne nośniki danych lub zapisy monitoringu z posesji Kononowicza.

Śmierć Krzysztofa Kononowicza. Śledztwo może potrwać jeszcze wiele miesięcy

Postępowanie zostało przedłużone do 17 czerwca, ale wszystko wskazuje na to, że nie zakończy się w najbliższym czasie. Prokuratura przyznaje, że konieczne są kolejne czynności procesowe i dalsza analiza zgromadzonych materiałów.

Przypomnijmy, że Krzysztof Kononowicz zmarł 6 marca 2025 roku w wieku 62 lat. Wcześniej przez dłuższy czas zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Ostatnie tygodnie życia spędził pod opieką medyczną. Mężczyzna został pochowany 12 marca ubiegłego roku na cmentarzu parafialnym św. Andrzeja Boboli w Białymstoku.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Tak wygląda grób Kononowicza 2 tygodnie po pogrzebie. Ten szczegół zwraca uwagę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki