- W minioną sobotę na Podlasiu doszło do śmiertelnego wypadku drogowego, który wstrząsnął lokalną społecznością.
- 35-letnia kierująca Oplem Vectrą zginęła na miejscu po tym, jak jej pojazd uderzył w drzewo po utracie panowania nad kierownicą.
- Policja ustala dokładne przyczyny tej tragedii.
- O szczegółach tego tragicznego zdarzenia piszemy poniżej.
Tragiczny wypadek w Miedwieżykach. Samochód uderzył w drzewo
Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę, 10 października, około godziny 20:50 na Podlasiu. Służby ratunkowe z powiatów siemiatyckiego i hajnowskiego otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu na drodze łączącej Milejczyce z Czeremchą. Samochód osobowy rozbił się za miejscowością Miedwieżyki, w kierunku Czeremchy.
Jak wynika z informacji przekazanych przez „Siemiatycze112”, Oplem Vectrą podróżowała 35-letnia kobieta.
- Na łuku drogi kierująca straciła panowanie nad pojazdem i wpadła w poślizg. Samochód wypadł z jezdni, a następnie uderzył tyłem w drzewo – informuje „Siemiatycze112”.
Nie żyje 35-letnia kobieta. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Niestety, wypadek skutki wypadku okazały się tragicznie. 35-letnia kierująca Oplem Vectrą zginęła na miejscu. Kobieta podróżowała sama.
Na miejsce skierowano strażaków z Milejczyc, Siemiatycz i Hajnówki, w tym z posterunku w Czeremsze. W działaniach uczestniczył również zespół ratownictwa medycznego z Kleszczel oraz policjanci z komend powiatowych w Siemiatyczach i Hajnówce.
Dokładne przyczyny i okoliczności śmiertelnego wypadku ustala policja.