Spichlerz miał zostać spalony. Para z Podlasia zamieniła go w niezwykły dom

Stary drewniany spichlerz z 1930 roku miał zostać rozebrany, a pozyskane drewno przeznaczone na opał. Jednak Agnieszka i Kamil z Podlasia postanowili uratować budynek. Przenieśli go w nowe miejsce i zamienili w klimatyczny domek wypoczynkowy, zachowując jego historyczny charakter.

Jak opisuje „Murator”, para od lat marzyła o stworzeniu miejsca, w którym można odpocząć blisko natury. Przypadkowo natrafili na ogłoszenie o sprzedaży starego spichlerza. Mimo upływu lat drewniana konstrukcja była na tyle dobrze zachowana, że nadawała się do ponownego wykorzystania.

Stary spichlerz dostał drugie życie

Budynek został rozebrany, przewieziony i ponownie złożony z pomocą cieśli. Część elementów trzeba było wymienić, jednak właścicielom zależało na zachowaniu jak największej ilości oryginalnego drewna.

We wnętrzach wykorzystali stare meble, rodzinne pamiątki i przedmioty znalezione na targach staroci. Umywalka w łazience powstała ze starej maszyny do szycia, a kuchenną zabudowę wykonano z odnowionej komody.

Zobacz też: Słynne uzdrowisko na Podlasiu ma poważny problem. Liczby mówią same za siebie

Domek nazwano „Pieczka i Kipiątek”. Goście mogą korzystać m.in. z sauny i balii. Koszt całej inwestycji właściciele oszacowali na około 200 tys. zł. Dziś uratowany spichlerz służy jako miejsce wypoczynku

To miasteczko płonie niemal bez przerwy od 60 lat. Pożaru nikt nie potrafi ugasić

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI