Stan wyjątkowy na Podlasiu. Hotelarze powalczą o pieniądze!

2021-09-11 8:04
Stan wyjątkowy na Podlasiu. Hotelarze powalczą o pieniądze!
Autor: TEM/ pixabay.com Stan wyjątkowy na Podlasiu. Hotelarze powalczą o pieniądze!

Stan wyjątkowy to duży problem m.in. dla hotelarzy. Właściciele pensjonatów i hoteli, które znalazły się w strefie objętej stanem wyjątkowym będą walczyć o pieniądze. Mówią oni wprost o wielkich stratach, nie tylko finansowych!

Od kilku dni w 115 miejscowościach przygranicznych Podlasia i 68 miejscowościach przy granicy w Lubelskiem obowiązuje stan wyjątkowy. Na tych terenach obowiązuje wiele restrykcji, a to powoduje utrudnienia dla miejscowych przedsiębiorców. Właściciele hoteli i pensjonatów, które znalazły się w strefie objętej stanem wyjątkowym zamierzają wystąpić o rządowe rekompensaty, ale zwracają uwagę na potrzebę przywrócenia obrazu Podlasia, które do tej pory kojarzyło się nie z uchodźcami, a z niepowtarzalnymi walorami przyrodniczymi.

Mieszkańcy terenów objętych stanem wyjątkowym, którzy prowadzą usługi związane z turystyką, w większości chwalą rząd za szybkie działania związane z uruchomieniem rekompensat za poniesione straty. Część z nich obawia się jednak przedłużenia stanu wyjątkowego. Nie wszyscy wiedzą także, czy rekompensaty będą im przysługiwały. Jak powiedziała PAP Agnieszka Zaorska, właścicielka agroturystyki "Żubrowe Sioło" w Białowieży, od chwili wprowadzenia stanu wyjątkowego nie pojawił się tam ani jeden klient.

CZYTAJ TEŻ: Stan wyjątkowy. Straż Graniczna wydała ponad 170 pozwoleń na wjazd do strefy

- Obroty spadły o 100 proc. Chcielibyśmy wnioskować o rządową rekompensatę, ale po pierwsze nie wiemy, czy zostanie nimi objęta agroturystyka, a po drugie - jak będą wyglądały rekompensaty w przypadku obiektów nowych, bez kilkumiesięcznej historii przychodu sprzed wprowadzenia stanu wyjątkowego - powiedziała Zaorska i dodała, że "nie ma żadnych informacji na ten temat".

Zaorska podkreśla, że nie ocenia tego, czy wprowadzenie stanu wyjątkowego jest potrzebne czy nie. "O tym decyduje rząd i nie nam to oceniać, ale rekompensaty za utracone dochody powinny zostać przyznane, bo niektórzy już teraz nie mają środków na życie" - wskazała.

Właściciele bazy noclegowej zaznaczają, że ich goście napędzali też inne usługi. Korzystali z tego sklepikarze, czy rękodzielnicy, którzy sprzedawali swoje artykuły turystom.

Podobna sytuacja jest w Krynkach. Jak powiedział PAP jeden z przedsiębiorców, w miejscowości od wprowadzenia stanu wyjątkowego w hotelach nie ma gości, choć ludzie dzwonią i pytają o pokoje. - Sądzę, że będziemy wnioskowali o rekompensaty. We wrześniu zawsze mieliśmy pełne obłożenie, więc jest to dla nas ogromna strata - słyszymy w Krynkach.

Z kolei Marek Czarny, właściciel Hotelu "Białowieski", drugiego co do wielkości hotelu w Białowieży, ocenił w rozmowie z PAP, że rekompensaty "są właściwym i szybkim działaniem rządu". Zwraca jednak uwagę na potrzebę utworzenia specjalnego funduszu, który byłby wykorzystany na przywrócenie pozytywnego wizerunku Podlasia.

- Została wytworzona w stosunku do Podlasia pewnego rodzaju atmosfera cudzoziemców przekradających się przez zieloną granicę, ludzi koczujących w zagajnikach, obecności policji, straży granicznej, budowy płotów. Abstrahując od jakiejkolwiek oceny zasadności tych działań - bo sądzę, że strona rządowa ma do ich prowadzenia swoje podstawy - ta atmosfera idzie w Polskę, do potencjalnych klientów, nie tylko wrześniowych, ale październikowych, listopadowych, grudniowych - ocenia Czarny.

Dodaje, że niezależnie od rekompensat rząd powinien utworzyć fundusz do dyspozycji izb hotelarskich lub innych kompetentnych podmiotów, który byłby przeznaczony na reklamę Podlasia". "Na przywrócenie obrazu, że tu mamy żubry, mamy Tatarów, mamy ciszę i spokój" - zaznacza. "Podlasie było bezpieczne, jest bezpieczne i będzie bezpieczne. Przede wszystkim z uwagi na to, że ludzie, którzy mieszkają tutaj na stałe, są ludźmi bardzo otwartymi na drugiego człowieka" - dodaje.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rekompensacie dla przedsiębiorców z obszaru objętego stanem wyjątkowym w części woj. podlaskiego i lubelskiego. Zgodnie z projektem, rekompensatę będą mogli otrzymać przedsiębiorcy oraz rolnicy świadczący usługi hotelarskie, przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w zakresie gastronomii oraz piloci wycieczek i przewodnicy turystyczni. Rekompensata będzie też przysługiwała przedsiębiorcom prowadzącym działalność organizatora turystyki lub podmiotu ułatwiającego nabywanie powiązanych usług turystycznych.

Rekompensatę ustalono za okres 30 dni trwania stanu wyjątkowego w wysokości 65 proc. średniego miesięcznego przychodu wnioskodawcy w okresie obejmującym czerwiec, lipiec i sierpień 2021 r. Przedsiębiorca ubiegający się o rekompensatę powinien dołączyć do wniosku dokumenty potwierdzające informacje o przychodzie. Wojewoda wydaje decyzję w sprawie rekompensaty niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku.

Projekt przyjęty przez rząd zakłada, że rekompensatę mogą uzyskać przedsiębiorcy na obszarze obejmującym obręby ewidencyjne wymienione w rozporządzeniu prezydenta wprowadzającym stan wyjątkowy w przygranicznym pasie 115 miejscowości w województwie podlaskim i 68 miejscowości w województwie lubelskim.

Sonda
Czy wprowadzenie stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią to dobra decyzja?
Czy Polska dostanie pieniądze z Unii Europejskiej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE