- kobieta weszła do obcego mieszkania i zasnęła w łóżku
- właściciel znalazł ją po powrocie do domu i wezwał policję
- 35-latka była pod silnym wpływem alkoholu
- pomyliła ulicę i mieszkanie
- została przekazana pod opiekę partnera
Do zdarzenia doszło wieczorem. Mężczyzna wrócił do mieszkania i – jak relacjonował – nie zamknął drzwi, ponieważ spodziewał się powrotu żony. Po pewnym czasie usłyszał, że ktoś wchodzi do środka i zdejmuje buty. Sytuacja szybko okazała się zaskakująca – w jednej z sypialni znalazł śpiącą w łóżku obcą kobietę.
Czytaj też: Zakrwawiona kobieta. Jej partner pijany. 44-latkowi grozi 20 lat więzienia
Próbował ją obudzić, jednak nie reagowała. Nie wiedząc, jak wyprosić nieznajomą, zdecydował się zadzwonić na numer alarmowy. Na miejsce przyjechały dzielnicowe z Bielska. Policjantkom udało się obudzić kobietę, jednak kontakt z nią był bardzo utrudniony – była pod silnym wpływem alkoholu i nie potrafiła podać swoich danych. Funkcjonariuszki rozpoznały jednak 35-letnią mieszkankę miasta.
Czytaj też: 66-latek wypalał trawy. Z siekierą i widłami "pilnował" pożaru. W ruch poszły kamienie
Jak ustalono, kobieta pomyliła zarówno ulicę, jak i mieszkanie. Ostatecznie została przekazana pod opiekę swojego partnera. Policja podkreśla, że służba bywa nieprzewidywalna, a interwencje mogą przybierać bardzo nietypowy charakter.