Wyszedł przed blok z siekierą w dłoni. Tłumaczenie 38-latka mocno zaskoczyło policjantów

2026-10-23 13:58

Mieszkaniec Zambrowa postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, chwytając za siekierę, by pozbyć się drzewa przed blokiem. Mężczyzna tłumaczył, że roślina psuła mu widok z okna. Krewki lokator był kompletnie pijany i wkrótce stanie przed sądem za swoje zachowanie.

Zniszczone drzewo przed blokiem. Obok zabezpieczona w foliowym worku siekiera. O sprawie z Zambrowa czytaj na SE Białystok.
Autor: KPP Zambrów/ Materiały prasowe

Dyżurny komendy otrzymał informację od mieszkańca, który zauważył mężczyznę z niebezpiecznym narzędziem. Policjanci pojechali pod wskazany adres i zastali tam 38-letniego mieszkańca Zambrowa. Mężczyzna potwierdził, że planował ściąć drzewo.

Podczas interwencji okazało się, że 38-latek jest nietrzeźwy. Policjanci zabezpieczyli siekierę, a mężczyzna trafił do policyjnej celi, gdzie pozostał do wytrzeźwienia.

Czytaj też: Ciało 46-latka znaleziono na drodze. Podejrzany o potrącenie Ukrainiec zatrzymany na granicy!

Wobec mieszkańca Zambrowa prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie posiadania niebezpiecznego przedmiotu w miejscu publicznym oraz niszczenia roślinności na terenie przeznaczonym do użytku publicznego. Za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem.

Pokój zbrodni - zbrodnia w Zwierzyńcu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki