Działo się to w środę 18 listopada na Zalewie Siemianówka. Łódka, w której znajdowało się dwóch wędkarzy, wpadło do lodowatej wody i zaczęło tonąć. Na szczęście w pobliżu był funkcjonariusz Straży Granicznej oraz inni wędkarze. Na szczęście nie doszło do tragedii.
Autor: Podlaski Oddział Straży Granicznej/ Materiały prasoweZalew Siemianówka. Wędkarze wpadli do lodowatej wody
Funkcjonariusz Straży Granicznej w czasie wolnym od służby zauważył przewracającą się łódkę z dwoma mężczyznami na pokładzie. Wędkarze wpadli do lodowatej wody. Funkcjonariusz bez chwili wahania popłynął swoją łódką w kierunku poszkodowanych.
- W obawie o życie wędkarzy wciągnął jednego z mężczyzn na pokład swojej łódki. Drugiemu mężczyźnie pomogli inni wędkarze - informuje mjr SG Katarzyna Zdanowicz, Rzecznik Prasowy, Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.