Serce Bartusia z Białegostoku jest jak tykająca BOMBA. Ratunkiem jest operacja w Bostonie [ZDJĘCIA]

2021-02-18 9:43 Jacek Chlewicki
Rodzice Bartusia walczą o życie swojego synka.
Autor: Studio Pajewska Rodzice Bartusia nie poddają się w walce o życie swojego synka.

Bartosz Bojarzyński z Białegostoku choruje na śmiertelnie poważną wadę serca. Trwa zbiórka pieniędzy na operację w Bostonie. Jak przekazała nam mama rodzice chłopca, termin operacji wyznaczono na 9 kwietnia. Jednak przy obecnym tempie zbierania pieniędzy będzie ciężko zdążyć przed tym terminem, a chłopiec musi przejść operację jeszcze przed ukończeniem 2 roku życia. Najbliższa okazja, aby pomóc, nadarzy się w najbliższy weekend w Korycinie, gdzie odbędzie się zimowa akcja "Tysiąc bałwanów dla Bartusia".

Na operację w Boston Children's Hospital trzeba zebrać jeszcze ponad 600 tys. złotych. To bardzo dużo, ale operacja w Stanach Zjednoczonych to jedyna szansa, aby Bartuś wyzdrowiał. Urodził się ze złożoną wadę serca w postaci inwersji komory prawej i lewej, przełożenie wielkich pni tętniczych (L-TGA), ubytek międzykomorowy, zwężenie zastawki płucnej, niedomykalność zastawki trójdzielnej. W internecie, m.in. na Siepomaga, trwa zbiórka pieniędzy.

Zarażona koronawirusem, w śpiączce, urodziła dziecko.

Zimowy performance zacznie się w najbliższą sobotę od godziny 10 na plaży w Korycinie. W niedzielę akcja wystartuje ponownie o godz. 10. Celem będzie ulepienie jak największej liczby bałwanów. - Chcemy pokazać coś wyjątkowego dla wyjątkowego chłopca. Dzięki tej akcji możemy dotrzeć do ludzi o dobrych sercach w całym kraju i sprawić, że na konto Bartusia wpłyną kolejne pieniądze niezbędne do przeprowadzenia operacji ratującej życie - mówią organizatorzy przedsięwzięcia.

Na miejscu będą gorące napoje, bigos, kiełbaski. Organizatorzy przypominają jednak o reżimie sanitarnym. Należy nosić maseczki i zachować dystans. Z tym drugim nie będzie problemu. Powierzchnia jest wielka, do dyspozycji jest kilka hektarów łąki, na której leży gruba warstwa czystego śniegu.

Czytaj też: 1000 śniegowych bałwanków ratuje serduszko 2-letniego Bartusia. Przyłącz się do zbiórki [WIDEO, ZDJĘCIA]

- Zabierzcie ze sobą dzieci, przyjaciół, znajomych - zachęcają pomysłodawcy akcji. - To będzie wspaniałą zabawą, integracja a jednocześnie ogromna pomoc. Dzięki Wam o Bartusiu usłyszy cały kraj i jego historia zakończy się szczęśliwie. Czekamy na was na plaży w Korycinie w sobotę od 10 i w niedzielę od 10.

W opisie zbiórki możemy przeczytać: "Na świecie jest bardzo ograniczona liczba kardiochirurgów, którzy potrafią pomóc naszemu synowi. Niestety żaden z nich nie operuje w Polsce. Operację tą wykonuje się niezwykle rzadko, a jej celem jest właściwe połączenie komór serca i wielkich naczyń z niego wychodzących. Brak leczenia operacyjnego zagraża życiu naszego synka."

Pomóc chłopcu można również przyłączając się do grupy na Facebooku, w której trwają licytacje przedmiotów. Natomiast losy dzielnego Bartusia oraz jego rodziców oraz najnowsze informacje dotyczące możliwości pomocy znajdziecie na blogu: Serce dla Bartusia.

Wpłacać pieniądze można również przelewem tradycyjnym.

Odbiorca:

Fundacja Siepomaga

Pl. Władysława Andersa 3

61-894 Poznań

Numer w Alior Banku

89 2490 0005 0000 4530 6240 7892

IBAN: PL89249000050000453062407892

Kod BIC/SWIFT: ALBPPLPW

Tytułem:

26535 Bartosz Bojarzyński darowizna