Bilbord antyaborcyjny zniszczony w Białymstoku. Czarny napis: PRO ABO

2021-02-23 13:15 jch
Bilbord antyaborcyjny zniszczony w Białymstoku
Autor: jch Bilbord antyaborcyjny zniszczony w Białymstoku.

W Białymstoku oraz w wielu innych polskich miastach od dawna można oglądać charakterystyczne plakaty i bilbordy antyaborcyjne. Widać na nich małe dziecko w łonie matki w kształcie serce. To element kampanii społecznej, której autorem jest Fundacja "Nasze Dzieci". Jeden z takich bilbordów, zlokalizowany na osiedlu Zielone Wzgórza w Białymstoku, został zniszczony.

Na białym tle ktoś napisał czarnym sprayem: "PRO ABO". Nieznani sprawcy albo sprawca skreślił też adres strony internetowej fundacji. Do podobnych aktów wandalizmu dochodzi również w innych miastach w Polsce. Na stronie Fundacji "Nasze Dzieci" możemy przeczytać, że jednym z podstawowych zadań fundacji jest "program wspierania macierzyństwa, oraz ochrony życia nienarodzonych od momentu poczęcia dziecka. Udzielamy wsparcia kobietom m.in. w ich pracy, już na etapie ciąży, by mogły realizować się nie tylko na gruncie zawodowym, ale także rodzinnym."

Czarny Spacer w Białymstoku. Kolejny dzień protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej

Pod koniec stycznia w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku w sprawie przepisów antyaborcyjnych. W Polsce zakazane jest przerywanie ciąży ze względu na ciężkie wady płodu. Aborcja jest możliwa, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej oraz, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku gwałtu.

Po ogłoszeniu wyroku z 22 października, przez Polskę przetoczyła się fala protestów. Strajki miały miejsce również w Białymstoku. Frekwencyjny rekord padł w środę 28 października. Wówczas na ulicach miasta swoje niezadowolenie manifestowało 18 tys. osób: Młodzież Wszechpolska: "Chcieli wojny? To ją mają". Gorąco w Białymstoku. Petardy i race w kierunku uczestników protestu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Czytaj też: Oliwka ma chore serce. Jej tata ma nowotwór. Rodzina z Białegostoku przeżywa dramat