Kradzież w pociągu Intercity do Mockavy
Zuchwała kradzież miała miejsce w składzie PKP Intercity, kursującym na trasie między Szczecinem Głównym a litewską Mockavą. Z ustaleń Straży Ochrony Kolei wynika, że 51-letni pasażer wykorzystał chwilę nieuwagi podróżującej 20-latki i przywłaszczył jej telefon komórkowy. Młoda kobieta wyceniła skradziony sprzęt na niebagatelną kwotę 6 tysięcy złotych.
Zrozpaczona pasażerka błyskawicznie poinformowała o incydencie kierownika pociągu. Ten z kolei niezwłocznie przekazał sprawę do białostockiej Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei.
Polecany artykuł:
Sprawca zatrzymany w Białymstoku
Na dworzec w Białymstoku błyskawicznie wyruszył patrol funkcjonariuszy SOK. Mundurowi wkroczyli do składu zatrzymanego przy trzecim peronie i schwytali 51-letniego złodzieja, zanim ten zdołał uciec z pociągu. Przedstawiciele Straży Ochrony Kolei poinformowali, że zatrzymany nie próbował zaprzeczać. Mężczyzna przyznał się do kradzieży, tłumacząc, że skradziony smartfon wyrzucił przez okno jadącego pociągu.
Czytaj też: Kierowca zasłabł za kierownicą. Tragedia na skrzyżowaniu w Białymstoku
Do pomocy na stacji wezwano funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Obecnie śledztwo w tej sprawie prowadzą śledczy z białostockiego III Komisariatu Policji.
Funkcjonariusze SOK zaznaczają, że cały incydent nie zakłócił rozkładu jazdy i nie spowodował żadnych utrudnień na torach. Za popełnione przestępstwo sprawcy grozi nawet do 5 lat więzienia.