Nie żyje druhna OSP Jeleniewo. Miała 23 lata. Tragiczna śmierć. "Odeszła zbyt szybko" [ZDJĘCIA]

Niestety nie udało się uratować życia 23-letniej druhny OSP Jeleniewo, którą samochód przygniótł do opony ciągnika. W poniedziałek kobieta zmarła w szpitalu. OSP Jeleniewo zamieściło na swojej stronie kondolencje. Pojawiło się pod nim kilkadziesiąt komentarzy osób wstrząśniętych śmiercią 23-latki.

Nie żyje druhna OSP Jeleniewo. Miała 23 lata. Tragiczna śmierć. Odeszła zbyt szybko [ZDJĘCIA]
Autor: Paweł Nie żyje druhna OSP Jeleniewo. Miała 23 lata. Tragiczna śmierć. "Odeszła zbyt szybko" [ZDJĘCIA]

23-latka zmarła w szpitalu po tym, jak ponad tydzień temu uderzył w nią staczający się ze wzniesienia samochód. Działo się to w niedzielę 19 lipca w jednym z gospodarstw we wsi Andrzejewo niedaleko Suwałk. Według nieoficjalnych informacji portalu suwalki24.pl, "dzień wcześniej w rodzinie, w której doszło do wypadku, odbyło się wesele. W niedzielę, po poprawinach, domownicy rozpakowywali z samochodu produkty spożywcze." Nagle auto zaczęło się staczać ze wzniesienia. Jak informują suwalscy strażacy, próbowały go zatrzymać trzy kobiety.

- Widząc, że nie uda się im zatrzymać pojazdu dwie kobiety zdążyły się odsunąć na bok, natomiast trzecia nie zdążyła i została przygnieciona do stojącego niżej ciągnika rolniczego - informują strażacy.

Kobieta z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Niestety zmarła w poniedziałek 27 lipca.

Strażacy OSP Jeleniewo w przejmującym wpisie pożegnali swoją koleżankę.

- Z pasją i oddaniem oraz wiecznym uśmiechem i optymizmem podchodziła do działań na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej. Składamy wyrazy współczucia jej rodzinie oraz bliskim.

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy ludzi wstrząśniętych śmiercią kobiety.

- Odeszła od nas za szybko, mam jedynie nadzieję, że tam gdzie trafiła będzie jej dobrze - napisała Teresa.

- Była na akcji m.in. w Jemielistym - napisał Michał. - Ratowała poparzone dzieci. Wielka strata dla wszystkich. Najszczersze wyrazy współczucia.

W tragicznym pożarze w Jemielistym zginęło małżeństwo z dwójką dzieci. W szpitalu, z powodu ciężkich obrażeń, zmarł ojciec rodziny, jego 35-letnia żona, 3-letni synek i 7-letnia córka.

Czytaj też: Białystok. Strażacy ZGINĘLI podczas akcji. Trzecia rocznica TRAGEDII [ZDJĘCIA]

Na Podlasiu spłonął dom wyremontowany w programie Katarzyny Dowbor. Matka i dwóch synów stracili dach nad głową

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki