Spis treści
Wraz ze wznowieniem po 33 latach ruchu kolejowego w Łomży, natychmiast pojawiło się zagrożenie na skrzyżowaniach torów z drogami. Tylko od 14 czerwca służby zanotowały aż cztery groźne sytuacje. W jednym z przypadków kierowca autokaru zignorował zabezpieczenia i przejechał pod opuszczonymi szlabanami. Na filmie opublikowanym przez PKP widać pojazd, który najpierw staje przed zamkniętymi rogatkami i migającym czerwonym światłem. Chwilę później dochodzi jednak do absurdalnej i skrajnie nieodpowiedzialnej sceny.
Z pokładu autobusu wysiada jeden z podróżnych, po czym własnoręcznie unosi szlaban do góry, żeby kierowca mógł swobodnie przejechać przez torowisko. W tym samym momencie na tory wjeżdża również rowerzysta. Cała sytuacja ma miejsce przy stale włączonej sygnalizacji ostrzegawczej, tuż przed zbliżającym się składem. Widząc, co się dzieje na przejeździe, maszynista pociągu musiał wdrożyć procedurę nagłego hamowania.
Polecany artykuł:
Przedstawiciele kolei stanowczo zaznaczają, że cała infrastruktura na tym skrzyżowaniu funkcjonowała bez zarzutu. Zarówno światła, jak i opuszczone zapory działały poprawnie, a żadna usterka techniczna nie może stanowić usprawiedliwienia dla tak brawurowych działań uczestników ruchu. PKP stale przypomina, że czerwone światło i zamknięte rogatki to bezwzględny zakaz wjazdu. Lekceważenie tych podstawowych zasad może zakończyć się tragicznie, ponieważ rozpędzony pociąg potrzebuje na zatrzymanie nawet kilkuset metrów.
– Niestety już w pierwszych godzinach po przywróceniu ruchu kolejowego pojawiły się sygnały o nieodpowiedzialnych zachowaniach uczestników ruchu w rejonie przejazdów kolejowo-drogowych. Ignorowanie oznakowania, niezachowanie szczególnej ostrożności, czy próby przejazdu przed nadjeżdżającym pociągiem mogą doprowadzić do tragedii. Przypominamy, że wraz z powrotem kolei wróciła także odpowiedzialność wszystkich uczestników ruchu drogowego. Apelujemy do kierowców, pieszych i rowerzystów o bezwzględne przestrzeganie przepisów oraz zachowanie zdrowego rozsądku. Pociąg zawsze ma pierwszeństwo, a kilka sekund pośpiechu może kosztować ludzkie życie – mówi Tomasz Łotowski z Zespołu Prasowego Polskich Linii Kolejowych.
Kolejarze zgłosili już cztery incydenty od powrotu kolei do Łomży
Pasażerskie składy regularnie kursują na tej trasie od 14 czerwca. Zaledwie od tego momentu pracownicy kolei zarejestrowali już cztery przypadki łamania zasad bezpieczeństwa na przejazdach. W odpowiedzi na te niepokojące zdarzenia, PKP planuje zintensyfikować działania uświadamiające w ramach akcji „Bezpieczny Przejazd”. Dodatkowo w okolicach torowisk mają pojawić się patrole policji, które będą bacznie obserwować poczynania kierowców, cyklistów i pieszych.
Historyczny powrót pociągów do Łomży po ponad 30 latach
Reaktywacja połączeń pasażerskich w tym mieście to koniec trwającej przeszło trzydzieści lat luki komunikacyjnej. Uroczyste otwarcie trasy miało miejsce 13 czerwca, a wydarzenie uświetnił swoją obecnością premier Donald Tusk. Następnego dnia na tory wyjechały już rozkładowe pociągi, obsługiwane przez spółki PKP Intercity oraz POLREGIO. Obecnie podróżni mogą dojechać bezpośrednio do takich miast jak Białystok, Olsztyn czy Ostrołęka, a dzięki dogodnym przesiadkom otwiera się przed nimi możliwość podróżowania po całej Polsce.
Czytaj też: Nowy dworzec kolejowy w Łomży. PKP szuka wykonawcy wyczekiwanej inwestycji
To jednak nie koniec inwestycji w regionie. Spółka PKP zamierza wybudować w mieście zupełnie nowy dworzec. Wystartował już przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej i realizację tego obiektu, który w przyszłości wejdzie w skład zmodernizowanej infrastruktury stacyjnej.