Siemiatycze. Syn zasztyletował ojca. Sąd podwyższył wyrok dla zabójcy

2022-01-19 12:36
Siemiatycze. Syn zasztyletował ojca. Sąd podwyższył wyrok dla zabójcy
Autor: reprodukcja Tomasz Matuszkiewicz Siemiatycze. Syn zasztyletował ojca. Sąd podwyższył wyrok dla zabójcy

Do 10 lat więzienia Sąd Apelacyjny w Białymstoku podwyższył w środę wyrok dla młodego mężczyzny z Siemiatycz (woj. podlaskie) za zabójstwo ojca. Wyrok w pierwszej instancji był o dwa lata niższy, o surowszą karę wnioskowała prokuratura. Orzeczenie jest prawomocne.

Do zabójstwa doszło w czerwcu 2020 roku w lesie na przedmieściach Siemiatycz. Chłopak zaatakował 58-letniego ojca nożem, zadał mu pięć ciosów w lewą część klatki piersiowej, mężczyzna zmarł na miejscu. 31-latek próbował po tym popełnić samobójstwo, ale próba była nieudana. W sierpniu 2021 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał 31-latka na 8 lat więzienia, wziął pod uwagę m.in. fakt, iż motywem zbrodni było wieloletnie znęcanie się ojca nad rodziną. Była to najniższa możliwa kara przy takiej zbrodni. Z kolei Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że kara 8 lat więzienia jest rażąco łagodna, ale jednocześnie za zbyt surową uznał 15 lat więzienia, czego domagała się prokuratura. Do okoliczności łagodzących zaliczył m.in. to, że sprawca przyznał się i wyraził skruchę, nie był wcześniej karany za poważne przestępstwa (ma na koncie wyrok związany z jazdą pod wpływem alkoholu), miał dobrą opinię środowiskową. Czytaj też: Mecenas zakatował młodą aplikantkę. "Zrobił z niej dewiantkę, która zginęła podczas orgii". Grób Marty 11 lat po tragedii [ZDJĘCIA, WIDEO]

Siemiatycze. Syn zasztyletował ojca i próbował popełnić samobójstwo. W Sądzie Okręgowym w Białymstoku ruszył proces ojcobójcy

Sąd odwoławczy zwrócił też uwagę na związek zbrodni z pogarszającym się stanem psychicznym 31-latka, na co wpływ miała wieloletnia krzywda ze strony ojca i zaburzenia osobowości. – Ojciec zniszczył mi dzieciństwo, całe życie myślałem o samobójstwie i że kiedyś zabiorę go ze sobą – mówił śledczym Sylwester. Feralnego dnia zabrał ojca autem spod sklepu, gdzie ten zwykle pijany przesiadywał z kolegami od kieliszka. Jako pretekst zmyślił bajeczkę, że potrzebny jest mu podpis ojca u notariusza, ale zamiast tego, wywiózł go do lasu. – Pomyślałem, że zabiję siebie i ojca, bo na to zasłużył. Nie planowałem zabić ojca, planowałem zabić siebie i mam do siebie żal, że nie udało mi się ze sobą skończyć – mówił Sylwek śledczym. Więcej o tej tragedii pisaliśmy tutaj: Adam miał kończyć już zmianę. Tragiczna śmierć. Zostawił 14-letniego syna

Sonda
Czy kary za przemoc domową powinny być wyższe?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE