Rowerzysta chwycił za nóż. Dramatyczne sceny w centrum miasta

2026-06-16 7:26

W centrum Bielska Podlaskiego doszło do mrożących krew w żyłach scen. 32-letni rowerzysta brutalnie zaatakował nożem dwóch mężczyzn, z których jeden został poważnie ranny. Sprawca trafił już za kratki, a prokuratura bada szczegóły tego wstrząsającego zajścia.

Rowerzysta chwycił za nóż. Dramatyczne sceny w centrum miasta
Autor: Soft Light/ Shutterstock

Dramatyczne zajście w Bielsku Podlaskim

Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim intensywnie pracują nad sprawą brutalnej napaści, która miała miejsce w połowie czerwca 2026 roku. Jak ustalili funkcjonariusze, 32-letni mężczyzna na rowerze rzucił się z nożem na dwóch przechodniów. Z posiadanych informacji wynika, że iskrą zapalną konfliktu była uwaga, jaką piesi zwrócili cykliście w związku z jego brawurową jazdą po chodniku w sercu miasta.

W odpowiedzi na słowa przechodniów mężczyzna dobył niebezpiecznego narzędzia i ruszył do ataku. Jednej z ofiar udało się w porę oddalić z miejsca zdarzenia i znaleźć bezpieczne schronienie w znajdującym się nieopodal markecie spożywczym. Drugi z zaatakowanych mężczyzn nie miał tyle szczęścia i otrzymał dwa ciosy ostrzem: w głowę i plecy.

Zatrzymanie pijanego 32-latka

Krótko po incydencie mundurowi z miejscowej Komendy Powiatowej Policji obezwładnili i zatrzymali 32-letniego agresora. Okazało się, że podczas całego zajścia mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

- Prokurator przedstawił mu zarzut usiłowania spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała, a więc przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 - przekazał Prokurator Rejonowy Adam Naumczuk.

Podejrzany o atak nożem przedstawia swoją wersję

Zatrzymany rowerzysta zaprzecza swojej winie. W trakcie składania wyjaśnień mężczyzna utrzymywał, że od dłuższego czasu jest zwaśniony z pokrzywdzonym i jego towarzyszem. - Wyjaśnił, że z pokrzywdzonym i jego kolegą był skonfliktowany od dłuższego czasu i w dniu 12 czerwca 2026r. to oni chcieli go pobić - dodaje Naumczuk.

Czytaj też: Pan Henryk przeżył koszmar na działce. "Urwało mi głowę, ale już mi lepiej"

Prokuratura wnioskuje o areszt

W połowie miesiąca sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim, który po przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego przychylił się do wniosku śledczych. Sędzia podjął decyzję o izolacji podejrzanego, stosując wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. W tym czasie organy ścigania będą kontynuować żmudne śledztwo, mające na celu drobiazgowe odtworzenie przebiegu krwawego zajścia.

7-latek z Jaworzna wjechał rowerem pod BMW

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki