- Kierujący autem ciężarowym zignorował zamykające się zapory i wjechał na tory.
- Szlaban został zniszczony tuż przed nadjeżdżającym składem relacji Białystok - Łomża.
- Zniszczenie infrastruktury wywołało wielogodzinne opóźnienia w ruchu pociągów.
Zniszczony szlaban w Łomży. Policja szuka sprawcy
Na łomżyńskim przejeździe kolejowym o mało nie doszło do potwornego wypadku. Prowadzący pojazd ciężarowy zignorował przepisy i znalazł się na torowisku dokładnie w chwili, gdy urządzenia zamykały ruch przed pociągiem jadącym z Białegostoku. Szczęście w nieszczęściu, kierowca sforsował opadającą zaporę i uciekł ze strefy niebezpiecznej. Manewr w porę zauważył maszynista zbliżającego się składu pasażerskiego, który powiadomił dyżurnego ruchu. Tożsamość uciekiniera ma zostać wkrótce ustalona na podstawie zabezpieczonego zapisu z kamer.
Utrudnienia na trasie Łapy - Łomża. Pociąg był tuż obok
Skrajna nieodpowiedzialność szofera mogła doprowadzić do prawdziwej katastrofy. Pojazd wjechał na infrastrukturę kolejową w najgorszym możliwym momencie, tuż przed pędzącą maszyną. Uszkodzenie mechanizmu zapory wymusiło wprowadzenie kilkugodzinnych ograniczeń w kursowaniu pociągów pomiędzy Łapami a Łomżą. Zanim usterka została usunięta, kolejarze wdrożyli awaryjne procedury bezpieczeństwa. Jest to już kolejna sytuacja, w której uczestnik ruchu drogowego świadomie ignoruje sygnały ostrzegawcze, ryzykując życiem wielu osób.
Plaga incydentów na przejazdach. Przerażające dane POLREGIO
Spółka POLREGIO podkreśla, że podobne incydenty na skrzyżowaniach torów z drogami są na porządku dziennym. Wyjątkowo niebezpieczne są sytuacje z udziałem ciężarówek, które w przypadku utknięcia mogą wywołać potężną katastrofę. Zaledwie podczas ostatnich wakacji kolejarze zarejestrowali łącznie pięć groźnych wypadków oraz trzydzieści jeden innych incydentów w takich miejscach.
Jeden z takich dramatów rozegrał się 17 lipca na terenie Dąbrówki Wielkopolskiej. Skład relacji Gorzów Wielkopolski - Zielona Góra staranował tam pojazd. W efekcie ranny został wyłącznie kierowca samochodu. Podróżujący pociągiem oraz cała drużyna konduktorska wyszli ze zdarzenia bez szwanku.
Maszynista ma pierwszeństwo. Ważny apel przewoźnika
Przewoźnik przypomina, że na tego typu skrzyżowaniach nie można pozwalać sobie na najmniejsze błędy. Od rozwagi kierowcy zależy zarówno jego własne życie, jak i los podróżnych. Gdy sygnalizacja i szlabany zaczynają działać, należy się zatrzymać. Rzecznik POLREGIO Karol Jakubowski przypomina, że pociąg zawsze ma pierwszeństwo.
Służby intensywnie pracują nad odnalezieniem sprawcy z Łomży. Kluczowym dowodem w postępowaniu będzie zabezpieczony monitoring.