Łukasz skatował Dorotę, a potem obsypał tulipanami. Umierała dwa dni [ZDJĘCIA, WIDEO]

Łukasz R. (39 l.) z Brańska (woj. podlaskie), który stanął przed Sądem Okręgowym w Białymstoku za śmiertelne pobicie swojej partnerki Doroty K. (+40 l.) usłyszał wyrok. Mężczyzna od początku śledztwa nie przyznawał się do winy, twierdząc, że kobieta wywróciła się i rozbiła głowę… podczas tańca. Skatowana 40-latka przez dwa dni leżała bez przytomności w łóżku, zanim ojciec oskarżonego wezwał karetkę pogotowia. Damski bokser trafi za kraty na 10 lat.

Grób skatowanej Doroty
Autor: i reprodukcja Tomasz Matuszkiewicz/SUPER EXPRESS (3) Grób skatowanej Doroty

– Nie było naocznych świadków tego zdarzenia, ale dla rozstrzygnięcia sprawy mają znaczenie zeznania świadków, którzy wskazywali na to, że oskarżony był osobą agresywną, często kłócił się ze swoja konkubiną i często dochodziło w tym związku do przemocy – uzasadniała wyrok sędzia Anna Hordyńska. – Linię obrony oskarżonego, że Dorota K. chciała tańczyć, upadła i rozbiła głowę obala zdecydowanie opinia biegłych z zakresu medycyny sądowej, którzy stwierdzili, że te obrażenia nie mogły powstać w taki sposób – dodawała sędzia.

– Myślałem, że Dorota się wyśpi i wstanie – zeznawał w śledztwie Łukasz R. Łukasz i Dorota byli parą od trzech lat. Oboje po przejściach, ich poprzednie małżeństwa rozpadły się. Poznali się na terapii odwykowej, pokochali, zamieszkali na parterze domu jego ojca w Brańsku (woj. podlaskie). Feralnego dnia, według zeznań Łukasza, Dorota wróciła do domu podpita. Między kochankami doszło do sprzeczki i mężczyzna uderzył partnerkę w twarz. Szybko jednak się pogodzili, pili razem piwo i kobiecie zebrało się na tańce. – Podczas tańca upadła i uderzyła głową o panele – zeznawał w śledztwie. Mężczyzna ułożył ją nagą w łóżku, obsypał tulipanami, robił nieprzytomnej zdjęcia. Następnego dnia, w Dzień Kobiet 8 marca, nadal nie zaniepokoił go stan leżącej wciąż bez przytomności kobiety. Dopiero kolejnego dnia, gdy Dorota nadal leżała bez życia, poprosił ojca o pomoc. Starszy pan chciał zrobić sztuczne oddychanie, ale partnerka jego syna była już zimna. Wezwał pogotowie, lekarz stwierdził zgon. – Wielo­krotnie zadawał jej uderzenia twardym narzędziem w okolice głowy, twarzy i górnej części tułowia – oskarżał 39-latka prokurator w sądzie, wyliczając liczne obrażenia na ciele kobiety.

Sąd skazał Łukasza R. na 9 lat więzienia za śmiertelne pobicie konkubiny oraz 2 lata za nieudzielenie jej pomocy – za więzienne mury trafi jednak na 10 lat.

Łukasz R. skatował Dorotę i obsypał tulipanami, umierała dwa dni.
Sonda
Czy sądy w Polsce wydają sprawiedliwe wyroki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI